fotografia, fotografia dla bloggerek, fotografia dla modelek, fotografia gdańsk, fotografia gdynia, fotografia portretowa, fotografia sopot, modeling, fotografia trójmiasto, zdjęcia w studio

Nie tylko fotografia czasami rządzi się własnymi prawami. Kobiety również raczej nie zwykły naginać się do ogólnie obowiązujących reguł. Więc mamy atrakcyjne  dziewczyny , szachy …. Czas na partyjkę. Fotografia dołączyła sama, nie potrzebowała specjalnego zaproszenia, bo to przecież jej dom i miejsce na ziemi. Dziewczynki wykonywały ruchy i posunięcia po szachownicy, fotografia grała rolę sędziego, zaś ja starałem się stać jak najbardziej przezroczysty, nasycając się tym widokiem i zapachem.

Ruch pierwszy:

Pionek wystąpił z szeregu pierwszy. Trzeba mu przyznać, że jak na taką mizerną postać całkiem odważnie. Jednakże nikt tej waleczności serca nie widział. Pionek pozostał prawie niezauważony, jak ziarenko piasku na pustyni, a gdy ginął nikt za nim nawet nie zapłakał –  Fotografia niby nie miała ochoty zaprzątać sobie nic głowy, jednak reguły gry wymusiły na niej przyznanie oceny – do góry wzniosła się karta z cyfrą zero.

Ruch drugi:

Drugim kandydatem w tej nierównej walce był skoczek – tu skoczy, tego przeskoczy, tego wycycka, tamtego przeoczy – wydawać by się mogło, że nie jest takim złym kandydatem, może nawet coś z tego byłoby, ponieważ swoją chytrością i przebiegłością w przyszłości mógłby życie dziewczyn uczynić prostszym. Majętne panie z pucołowatymi dziećmi o uśmiechniętych buźkach i tłuściutkich nóżkach. Dzieciaki chodziłyby do przyzwoitych szkół a panie zajmowały się domem, psem i kwiatkami w ogródku. Jednak Fotografia widziała w nim coś niezrównoważonego, coś szalonego, coś z nutą chaosu i pierwotności.  I miała rację, okazało się, że skoczek to stały bywalec Tworek, Choroszczy i Srebrzyska  – karta 4 wzniosła się nad głowami rozgrywających.

fotografia, fotografia dla bloggerek, fotografia dla modelek, fotografia gdańsk, fotografia gdynia, fotografia portretowa, fotografia sopot, modeling.

Ruch trzeci:

Pojawił się i sam król – niby postawny, niby pierwsza osoba w państwie – jednak jego wachlarz możliwości kończył się na jednym ruchu w przód, tył, prawo, lewo lub po ukosie. Po tym iście królewskim posunięciu zlatywało się stado lobbystów, pomocników, dobrych i złych doradców, mecenasów i innych ludzi dobrej i złej woli – Fotografia  na takiego kandydata tylko prychnęła, „toż to nie król, to istna marionetka” – „nasze dziewczyny z takim typem zadawać się nie będą, choć trzeba przyznać, że iście królewskie, nudne i puste życie pozostawało na wyciągnięcie ich dłoni” – ocena 2.

Ruch czwarty:

Przyszła pora na ofiarę losu – goniec – wiecznie pijany, całe życie porusza się na ukos. Zwykł mówić, że od dzieciństwa wiatr mu w oczy wiał i dlatego nie nauczył się nigdy chodzić prosto. Jednakże goniec był zawsze uśmiechnięty, nawet jak spał wymiętoszony i zwinięty w kłębek poza szachownicą, wydał się być zadowolony ze swojego losu. Czasami bywało mu głodno i zimno, jednakże zaraz zjawiał się jakiś przyjaciel od losu, który koił fizyczną potrzebę gońca. Fotografia chcąc nie chcąc musiała mu przyznać, że życie gońca jest w swoim zawirowaniu szczęśliwe, może i dziewczęta u jego boku czułyby pełne wyzwolenie –  w rankingu notowanie 6.

fotografia, fotografia dla bloggerek, fotografia dla modelek, fotografia gdańsk, fotografia gdynia, fotografia portretowa, fotografia sopot, modeling, fotograf gdańsk

Ruch piąty:

Wieża, niby kobieta ale jaka – smukła, lekko wyniosła z gęstą burzą włosów na szczycie, to prostu piękna. Jednak dziewczynom przeszkalało, że wieża w tej całej swojej szlachetności i historycznej poprawności jest taka konserwatywna, tylko przód – tył, przód – tył, zero namiętności i szaleństwa, stara szkoła. Fotografia wiedziała, że to nie w guście dziewczyn, jednak w solidarności kobiecej przyznała ocenę 5.

Ruch szósty:

Jest i bohater, Hetman. W walce pokonał nie jednego smoka, rycerzy nie miał sobie równych, zawsze z opresji wychodził z tarczą a nie na tarczy. Jednak on również miał rysę na życiorysie. Do tej pory nie mógł określić czy bardziej jest kobietą czy mężczyzną.  Z jednej strony jak wieża lubił ruch przód – tył, przód – tył. Jednak też dużo rozkoszy widział w podejściu gońca – ukosy stanowiły równie silną pokusę. – Fotografia chwilę się zastanawiał, jednak notę wystawiła najwyższą – 7, pewnie dlatego, że dziewczęta też święte nie były.

fotografia, fotografia dla bloggerek, fotografia dla modelek, fotografia gdańsk, fotografia gdynia, fotografia portretowa, fotografia sopot, modeling.

 

Kilka ruchów i zamiast kończyć partyjkę szachów, dziewczyny w towarzystwie fotografii  przeszły do wniosków. Figury i pionki, bohaterowie i tchórze wojenni, dobrzy i źli, w prawdzie i obłudzie.  Tego jedynego, ideału,  znaleźć nie sposób. Rysa na psychice, rysa na duszy, krzywa na życiorysie, krzywizny charakterów, mglista przyszłość, zamazana, niewyraźna teraźniejszość. Aż fotografia w pewnym momencie wstała i wykrzyknęła wniosek: „ a niech oni wszyscy idą w cholerę, my kobiety we własnym towarzystwie lepiej poradzimy sobie z naszymi pragnieniami”.

I tym oto wnioskiem ktoś przegrał tą partyjkę szachów a ktoś został…  szach mat…   królową tej nocy.

 

Zobacz także