iglarki, fotografia produktowa - zdjęcia na stronę www, fotografię na stronę internetową, do katalogu

Iglarki.pl – fotografia produktowa

Dziś na sesji zdjęciowej gościłem prawdziwe Gwiazdy, te wielkiego formatu i przywykłe do światła reflektorów – Iglarki. Motywem przewodnim naszego spotkania była fotografia produktowa.

Jeżeli jeszcze ich nie znacie, pozwólcie, że przedstawię Wam nasze Gwiazdy i pokażę ich zdjęcia, bo przecież patrząc na te twarze, nie wypada mi powiedzieć produkty i zdjęcia produktowe ani nawet zabawki i zdjęcia zabawek.

Na planie filmu zatytułowanego: „Zdjęcia na stronę www – fotografia produktowa” zagościły:

Dwie damy, Sarenka Kira i jej siostra Klara, które zwykły długimi godzinami spacerować po lesie w ramach codziennej aktywności fizycznej i zdrowego trybu życia. W naszym gronie znalazł się również Lisek Leon, który jest uosobieniem wiary w ludzi i chęci pomocy innym. Towarzyszył nam także Lisek Nelka i jej siostra Lisek Flora, które jak to w przypadku sióstr bywa, pomimo podobnych rysów twarzy różnią się od siebie wszystkim. W ostatniej chwili do znakomitego gremium zdecydował się dołączyć Królik Profesor, który pała miłością do czytania kryminałów i uszytych na miarę garniturów koniecznie ze 100 % bawełny.

Mama Iglarek, przez całą sesję zdjęciową towarzyszyła swoim podopiecznym.
Iglarki nie mogły zrozumieć, dlaczego mają się dodatkowo reklamować zdjęciami na stronie www . Ich zdaniem powinny sprzedawać się same! W końcu są przejawem ekologiczności, hand-made, polskości a ich główna cecha to hipoalergiczność. Dysonans wzbudzała u nich kwestia potrzeby zdjęć produktowych, skoro są piękne w rzeczywistości.

W związku z zaistniałą sytuacją, było kilka protestów, jeden mały foch załagodzony Snikersem i jedna próba manipulacji, kiedy to Lisek Flora oświadczyła, że na zdjęciach lepiej prezentuje się jej siostra Lisek Nelka.
… i wtedy musiałem wziąć sprawy w swoje ręce…. pamiętajcie, że sesje zdjęciowe z Gwiazdami, to nie bułka z masłem…

Z cierpliwością godną buddyjskiego mnicha, wytłumaczyłem Iglarkom, że fotografia produktowa jest częścią dzisiejszego świata a zdjęcia reklamowe to specyficzny rodzaj fotografii, ponieważ obraz powinien zachęcać, przekonywać i oddziaływać na wyobraźnię oraz emocje. Jednocześnie w fotografii produktowej nie można zapomnieć, że powstały w ten sposób dokument ma wiernie odzwierciedlać rzeczywistość.

W wyniku mojego wywodu o sensie i idei pracy fotografa produktowego, Iglarki w końcu udało się przekonać do podjęcia współpracy. A efekt naszej produktowej sesji zdjęciowej możecie oglądać poniżej.

www.iglarki.pl

fb

Zobacz także